Pobierowo - Bez znieczulenia.

Wczasy osoby dorosłej nie zawsze są takie, jakie chcą dzieci. W czasie letnich wakacji w Pobierowie, zawsze moja mama starała się za wszelka cenę mocno się opalić, aby koleżanki z pracy mogły zazdrościć. Ja lubiłem spacery po okolicy i Pobierowo, było bardzo atrakcyjnym miejscem na takie spacery, a także na dłuższe wycieczki po terenie całego Wybrzeża Rewalskiego. Nie cierpiałem wspomnianego opalania się, a w przypadku rodzinnego pobytu musiałem się podporządkować. Już po dniu lub dwóch miałem przypaloną skórę, a dalsze opalanie nie było możliwe, czego moja żona nie potrafiła zrozumieć. Są różne karnacje, ja mam jasną, a opalanie, dalsze przypieczonego na czerwono naskórka jest dla mnie nieopisanym cierpieniem. Do Pobierowa ostatnio zawsze jadę z nastawieniem, że przestanę opalać się na plaży, ale za namową żony zmieniam zdanie i po pewnym czasie staję się Indianinem. Choć bardzo piękna miejscowość, posiadająca niezwykle ciekawą okolicę, to jednak dla mnie Pobierowo jest po prostu smażalnią.

Bez znieczulenia.
Przeczytaj też: