Szklarska Poręba - SzklarskaPoręba - narciarze brydżyści

W pensjonacie Szklarska Poręba spotkaliśmy ostatnio naszych dobrych znajomych i to z naszego wspólnego osiedla. No góra z górą nie, ale jak to powiadają, człowiek z człowiekiem to się zawsze zejdzie. Mieliśmy z mężem zamiar urlop w Szklarskiej Porębie całkowicie poświęcić białemu szaleństwu, ale nasze plany musiały ulec znacznym modyfikacjom. Związane to było z naszymi przyjaciółmi i tym, że prowadziliśmy zbyt intensywne życie nocne. Brydżyk do późnych godzin nocnych i znaczne ilości Johny Walkera dawały znać o sobie prawie każdego następnego poranka. Zdrowe, mroźne powietrze, jakie oferuje Szklarska Poręba, działa jednak dużo skuteczniej niż specyfiki kupowane w aptece. Wprawialiśmy się z początku na Hali Szrenickiej i Loli, ale potem spróbowaliśmy naszych sił na Ścianie. To już narciarstwo wyczynowe i szczerze powiedziawszy nie bardzo przypadło nam do gustu. Wszyscy lubimy trasy dla zaawansowanych, ale nie dla samobójców. Ze Szklarskiej Poręby jeździliśmy też często sąsiedniego czeskiego Harrachova i Spindlerowego Młyna - to naprawdę raj dla narciarzy. Polecamy!

SzklarskaPoręba - narciarze brydżyści
Przeczytaj też: