Rewal - Rewal po pięciu latach.

Od dawna planowaliśmy letni wypoczynek w Rewalu. Tam byliśmy tylko raz 5 lat temu. Potem były inne miejsca w kraju i za granicą. Byliśmy w Dąbkach i wynudziliśmy się strasznie. Następnym miejscem było Cesanatico nad włoskim Adriatykiem. Tam mogło być lepiej, gdyby nie ceny, bo nie ma co ukrywać w tamtym czasie złotówka była słaba, więc było drogo. Kolejne miejsce, to były Piaski na Mierzei Wiślanej. Przez część pobytu padał deszcz, a w kampingach było już tak zimno, że nocami nie miałem się czym przykrywać, a część ubrań była mokra. Rok przed naszą planowana jazdą do Rewala była wyższa szkoła jazdy w okolice Beziers na południowym wybrzeżu Francji. W tych dniach nastąpił wielki exodus kierowców francuskich i brytyjskich na południe. Drogi były w wielu miejscach kompletnie zakorkowane. Rewal po tej przygodzie był w zasiegu finansowym i lokomocyjnym, bo mimo różnych problemów, to była najlepsza oferta którą mogliśmy przyjąć. Okazało się, że Rewal po pięciu latach, był taki sam wspaniały jak dawniej.
Przeczytaj też: