Rewal - Rewal -
Do Rewala przyjechaliśmy tylko w odwiedziny do naszych dzieci. Złożyło się tak fajnie, że mieliśmy ten sam weekend wolny z żoną i mogliśmy sobie zrobić wypad. Jest już rytuałem, że dzieci jeżdżą od kilku lat na zielone szkoły, a my przyjeżdżamy do nich na 2 - 3 dni. Pensjonat
Rewal, gdzie byliśmy zakwaterowani był w sąsiedztwie ośrodka, gdzie przebywali nasi chłopcy. Również i kwietniowa aura nam sprzyjała. Tak słonecznie i ciepło jest zazwyczaj dopiero w maju, więc tym bardziej mogliśmy się nacieszyć rodzącą się na nowo przyrodą o odetchnąć po zimie. U nas jeszcze 2 tygodnie temu śnieg przepadywał, a tu proszę - wiosna w pełni. Dużo jeszcze przed sezonem, więc ludzi nie było prawie w Rewalu. To jest naprawdę dużo lepiej, niż potykać się ciągle o innych wczasowiczów i przyznaliśmy z żoną, że trzeba kiedyś zaplanować swój urlop poza sezonem, choć jeden tydzień. Optymalny byłby właśnie kwiecień, maj lub wrzesień, a i Rewal ma wiele do zaoferowania. Ten weekend potraktowaliśmy jako rekonesans, przyjedziemy znowu nad morze w wakacje, tylko na dłużej.
Przeczytaj też: