Sopot - Polowanie w Sopocie.
Lubiłem plaże nad Zatoką Gdańską. Szczególnym miejscem był Sopot. Plaża i przede wszystkim molo robiło na mnie duże wrażenie. Tak wielkiej konstrukcji molo nie ma już w całej Europie, a budynek w sąsiedztwie, Grand - Hotel również tworzył dobry klimat do letniego wypoczynku w Sopocie. Zawsze mieszkałem na Kamiennym Potoku, a kwatera była bardzo dobra. W miarę tania i nikt mi nie przeszkadzał, gdy rano wyprowadzałem panią, która nie płaciła za nocleg. Luz - blues i było super. Często przesiadywałem z jakąś dobrą książką lub prasą na sopockim molo. Innym miejscem moich polowań był Monciak. To miejsce miało jakąś metafizykę. Przyciągało mnie codziennie, na zakupy i na kawkę rano lub coś mocniejszego w późniejszych godzinach. Lubiłem to miejsce szczególnie w ogródkach kawiarnianych.
Sopot był też miejscem Sopot Festivalu w Operze Leśnej. Starałem się co roku być chociaż przez jeden wieczór, ale różnie z tym bywało. Mimo chęci nie zawsze mogłem dojechać. Z Sopotem związał się festiwal TOP TRENDY i jeśli wiedziałem o późniejszym braku czasu, to zaliczałem właśnie ten festiwal.