Fajerwerki - Wrażenia z pokazu sztucznych ogni w Niechorzu

Pamiętam jak byłem mały, mama zabrała mnie na pokazy sztucznych ogni w Niechorzu z okazji wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Bawiłem się świetnie! Tyle ludzi się zeszło, byłem pod wrażeniem, naprawdę wspaniałe uczucie. Czułem, że te Fajerwerki to musi być coś fajnego, skoro tyle ludzi na nie przyszło i każdy co dwie sekundy sprawdzał czy już są na niebie. Byłem bardzo dumny z tego, że będę podziwiał pokazy pirotechniczne. Wielu moich kolegów już wcześniej uczestniczyło w takich pokazach, więc i ja chciałem. I nagle zaczęło się. Niebo stało się kolorowe i wokół było słychać tylko wielki szum i huk. W pierwszej chwili przestraszyłem się bardzo, ale mama mnie złapała i powiedziała, że będzie wszystko dobrze i żebym oglądał. Bardzo mi się spodobały te sztuczne ognie.