Karpacz - muflony
Wakacje w Karpaczu to był niezły pomysł. Dzieciaki aż piszczały z zachwytu, gdyśmy im z Kasią powiedzieli, że jedziemy z Karkonosze. W przewodniku
Karpacz znaleźlimy wszystko to, co byśmy chcieli tam zobaczyć. Nie wystarczało nam samo miasto, ale skoro już w prawdziwych górach mieliśmy być, to jak tu nie wyjść na szlak. Okolice Karpacza to góry, lasy, strumienie i same piękne, niepowtarzalne mejsca, które trzeba po prostu zobaczyć. W mieście zwiedziliśmy Wang, byliśmy w muzeum sportu i turystyki, zobaczyliśmy kolekcję zabawek w muzeum lalek, byliśmy w westerm city, pokaturlaliśmy się na wózeczkach zjeżdżalni Kolorowa, ale prawdziwą przygodę przeżyliśmy w górach. Karpacz obfitował zawsze w zwierzynę, ale żeby tak na żywo móc muflona zobaczyć, to naprawdę duża niespodzianka. Pomyśleć, że te zwierzęta zostały kiedyś przed laty sprowadzone tu aż z dalekiej Korsyki i tak świetnie się w tym klimacie zaadaptowały, to aż nieprawdopodobne. Napoleon się w grobie przewraca, a może nie. Jak on z rodzinnego Ajaccio do Polski dotarł, to dlaczego nie miały uczynić tego muflony.

Przeczytaj też: